Aktualności

15.04.2013

6d - odwiedziny dawnej uczennicy



W piątek, na godzinie wychowawczej naszą klasę odwiedziła była uczennica 6d - Weronika. Weronika na czas przerwy świątecznej przyleciała z Londynu do Warszawy, by z nami powspominać dawne czasy.Przywiozła mnóstwo zdjęć z Wielkiej Brytanii. Na większości z nich była jej angielska szkoła.Dzięki zdjęciom wspólnie porównaliśmy starą i nową szkołę Weroniki. W Wielkiej Brytanii podstawówka trwa 11 lat. Oceny są stawiane w skali od 1 do 8. Jak w Polsce są "-" i "+", tak w Anglii są literki a, b, c. Brytyjska ocena "4c" to polskie "3-", ocena "8b" to nasza"6", a "1a" to u nas "1+". Każda klasa dzieli się na 3 oddziały(a, b, c,), z czego na każdym przedmiocie w danej grupie są inni uczniowie. Stopień "a" jest dla uczniów zdolnych, "b" dla przeciętnych, "c" dla słabszych. W szkole Weroniki jest więcej przedmiotów np. fizyka, chemia, geografia. Niektóre angielskie przedmioty mimo tej samej nazwy różnią się trochę od polskich np. technika. Podczas gdy w Polsce na tym przedmiocie uczymy się znaków drogowych, obwodów elektrycznych i wyszywania, to w Wielkiej Brytanii jest dodatkowo gotowanie. Uważam, że to była najciekawsza godzina wychowawcza na świecie, spotkanie z przyjaciółką, a zarazem lekcja o angielskich szkołach.
Weronika Maciejewska VId

Kiedy Weronika odwiedziła naszą klasę wszyscy byli mile zaskoczeni. Gdy tylko jej stopa przekroczyła próg szkoły, tornado stęsknionych „przytulaczy" popędziło w jej stronę. Byliśmy tak bardzo ciekawi zmian w jej życiu, dlatego została przygnieciona nawałnicą pytań typu „Jak żyjesz?", „Masz nowych kolegów?", „ Jak tam jest?", „Umiesz jeszcze mówić po polsku? J , na które udzieliła nam odpowiedzi w klasie. Następnie pokazała nam zdjęcia szkoły, do której uczęszcza. Nie ma co ukrywać- chcieliśmy wracać razem z nią... Widzieliśmy tylko dwie opcje: Weronika zostaje z nami albo pakujemy się do jej walizki.
Jula Kałużna kl VId

W każdej klasie jest jakaś osoba, którą można dobrze powspominać. W naszej szkolnej „rodzinie" jest nią Weronika W. Najkrócej mówiąc – Wera, to genialna pisarka, jak i śpiewaczka. Niestety musiała wyprowadzić się z Polski do Londynu. Obiecała, że będzie z nami korespondować poprzez pocztę. Po Świętach Bożego Narodzenia niespodziewanie przyszedł list od Weroniki. W korespondencji, w której oczywiście nie brakowało talentu artystycznego, opisała nam szkołę poprzez jej naszkicowanie. Napisała też, że ma już przyjaciółkę. Dowiedzieliśmy się, że niedługo nas odwiedzi. W styczniu Weronika przyszła do nas na pierwszą godzinę lekcyjną. Nie mogła dłużej zostać, ponieważ była umówiona do dentysty... Opowiedziała więcej niż w liście i pokazała nam zdjęcia wyglądu zewnętrznego jak i wewnętrznego szkoły. Wszyscy byli zafascynowani i powątpiewaliśmy, czy nasza szkoła jest naprawdę taka duża... Po chwili zadzwonił dzwonek na przerwę i musieliśmy rozstać się z Weroniką. Znów pozostał nam tylko kontakt listowny. Myślę, że niedługo przyjdzie do nas następna korespondencja z dalszych wrażeń....
Dawid Wojtaś klasa VId