Do końca roku szkolnego pozostało: 6 Wirtualny spacer po szkole

Patron szkoły

Można o nim powiedzieć człowiek renesansu. Żył w latach 1902-1973. Malarz, grafik, ilustrator, scenograf teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog. Jego środkiem wyrazu były uniwersalne sztuki wizualne.

Swoją twórczość adresował do wszystkich. Gdyby żył z pewnością dzieci, których był wielkim przyjacielem wręczyłyby mu Order Uśmiechu. Rodzice zresztą też – stworzony przez niego Pan Kleks czy Pinokio przywołują im świat dzieciństwa. Jan M. Szancer to jeden z najbardziej znanych i lubianych ilustratorów.

Kilka pokoleń zachwyca się jego rysunkami i to nie tylko w Polsce. Jego twórczość jest wizytówką naszego kraju na świecie. Książki z jego ilustracjami przydają splendoru różnym międzynarodowym targom wydawniczym. Jest wciąż w czołówce. Masowo odbierana, rozumiana i lubiana sztuka ilustracji J. M. Szancera spełnia najwyższe kryteria jakości.

Uważamy, że Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 342 im. Jana Marcina Szancera z powodzeniem kontynuuje idee integracji w jej szerokim znaczeniu tzn:

Sztuka ilustratorska jest najbliższa dzieciom. Zainspirowane tekstem lektury, własnymi przeżyciami czy wyobraźnią, w naturalny sposób tworzą one obrazy malarskie. Chętnie robią to dzieci zdrowe i niepełnosprawne.

Niezależnie od indywidualnych talentów i możliwości twórczych, od kondycji fizycznej i sprawności manualnych każde dziecko można i warto nauczyć wrażliwości na obraz. Walor wychowawczy bowiem ma i bierny odbiór estetyczny, i aktywna twórczość własna. Dobra ilustracja w książkach dla dzieci pełni rolę motywującą do czytania.

Wyobrażamy sobie, że uczęszczanie do Szkoły im. J. M. Szancera mobilizuje i zobowiązuje do zainteresowania się literaturą spoza znaku „disneyowskiego". Może być też powodem dumy dla uczniów – wszak szancerowski pajacyk Pinokio ma we Włoszech swoje muzeum.

Szukających elementów odnoszących się do naszej dzielnicy tj. Białołęki usatysfakcjonuje fakt, że – jedna z ulic w pobliżu szkoły nosi imię Józefa Mehoffera, a J. M. Szancer był jego uczniem w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jan Marcin Szancer stwarza „merytoryczną" okazję do wycieczek, odwiedzin redakcji czasopism, telewizji czy teatrów.

W bieżącym roku szkolnym rozpoczęliśmy realizację projektu wychowawczego związanego z postacią i twórczością Jana M. Szancera. Tworzymy kolekcję książek z jego ilustracjami oraz wszelkich dokumentów życia – skierowując tym samym uwagę uczniów na kulturotwórczą rolę biblioteki.
Obiecująca może być też w przyszłości współpraca z innymi szkołami im J. M. Szancera. Ponieważ uczniowie naszej szkoły zawsze chętnie brali udział w konkursach plastycznych, taki Patron może być pretekstem do bardziej profesjonalnej pracy koła twórców plastyków (współpraca ze studentami ASP, oglądanie wystaw). Daje też możliwość wzbogacenia oferty zajęć dodatkowych dla dzieci z trudnościami w zachowaniu lub nauce poprzez prowadzenie artterapii i biblioterapii.

Uważamy, że warto zadbać o pamięć o twórczości Jana Marcina Szancera w tym i w następnych pokoleniach.

Szkoła przyjmując imię J.M. Szancera nie tylko, że nie traci swego integracyjnego charakteru, lecz dostaje oręż dla realizacji swojej misji, którą jest m.in. „wspomaganie wszechstronnego rozwoju dziecka i wychowywanie osób kreatywnych, tolerancyjnych i otwartych na potrzeby innych."

W imieniu Społeczności szkolnej napisała Ewa Kaźmierska

Nasze podziękowania dla...

Jesteśmy wdzięczni Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana K. Norwida w Zielonej Górze za wypożyczenie zdjęć z wystawy ilustracji Jana Marcina Szancera, którą 2 maja 1986 otworzyła uroczyście żona Profesora p. Zofia Szancerowa oraz Jego syn - p. Jan Piotr Szancer.

Oryginalne fotografie prezentowane w naszej Galerii są w zasobach w/w Biblioteki.

Specjalne podziękowanie dla Wicedyrektor Biblioteki p. Anny Jesse za nieodpłatne przekazanie szkole 6 wydawnictw ze zbiorów zabezpieczonych (w tabeli poz. nr 22 oraz 33 - 37).

Dziękujemy serdecznie Panu Bogdanowi Koleszyńskiemu z Gdańska za podarowanie szkole unikatowych publikacji z ilustracjami Jana M. Szancera.

Napisali do nas...

8 kwietnia 2004 r. - p. Bogdan Koleszyński z Gdańska - kolekcjoner i znawca twórczości Szancera

Szanowna Pani, (...) pozwalam sobie wysłac na pani ręce mały prezent swiateczny. mam nadzieję, że bedzie przydatny na początek naszych dalszych kontaktów. Ja ze swej strony poszukuję informacji o waszej szkole (...)Ze swej strony obiecuję w przyszłości jeszcze coś bardzo ciekawego "podrzucić".

23 lutego 2004 r - właściciele Oficyny Wydawniczej z Poznania Panowie Henryk Gościanski i Karol Prętnicki:

"Szanowni Państwo, od Pani Zofii Szancerowej dowiedzieliśmy się, że Państwa Szkoła zamierza przyjąć imię mistrza Jana Marcina Szancera. Gratulujemy serdecznie. Cieszymy się tym bardziej, że Oficyna nasza jest plenipotentem spuścizny artystycznej i wydaje ksiązki z ilustracjami Jana Marcina Szancera. Od wielu lat poularyzujemy Jego twórczość. Drodzy Państwo, przesyłamy kilka pozycji wydanych przez nasza Oficynę (...) Z poważaniem"

Książki podarowane szkolnej bliotece

Czasopisma i inne wydawnictwa podarowane szkolnej bliotece

O Szancerze... - książki, wycinki prasowe

Jan M. Szancer w zbiorach własnych biblioteki szkolnej

 

Inspiracje

Wariacje na temat... androna "Przewrotny wierszyk o andronach"

Androny pleść? Nie zawsze wypada.
Szczególnie na lekcji – gdy się odpowiada.
Androny malować? To już lepiej nieco.
To nawet Brzechwa Jan, Szancerowi polecał.

Jeden i jeden to trzy
Dwa i dwa to pięć
Na androny mam chęć!
Wszystkie śmieszne i zabawne,
Wesołe i powabne
Jeden i jeden to trzy
Dwa i dwa to pięć
Na androny mam chęć!

Marta Buława z III c

Androny to kokony
. czarne jak wrony.

Andronów jest bez liku,
można je zliczyć
Siedząc na ...
grzędzie w kurniku.

Andronów pleść nie wypada,
gdy się do lekcji
siada!

<
Andronem jest ten,
Co nie słucha Pani mej!

Androny –
kolorowe balony
Robią zawroty – głowy.

Andronów pleść nie wypada,
gdy się do lekcji
siada!

Andronem jest ten,
Co nie słucha Pani mej!

Paulina Franik z III c

"Andronowa rada dla uczniów"

Dając dowody swojej mądrości,
Nie pleć andronów w obecności dorosłych (nauczycieli)
Zyskasz wtedy ich uznanie
I wysokie notowanie ( stopnie)

"Androny na śmigus - dyngus"

Kto powiedział, że uczniowi
pleść andronów nie wypada,
ten niech szybko zmieni zdanie,
bo go spotka tęgie lanie!

"Andron na lepszy humor"

Lepiej czasem mieć pstro w głowie
i pleść androny,
niż nosić nos na kwintę
i być naburmuszonym.

Bądź szalony i maluj androny!

Napisali: uczniowie klasy 3 c

 

„Śladami Pana Szancera"

Na ulicy Karowej, tuż przy wstędze Wisły,
stoi kamienica – dawny dom Artysty.
Mieszkał w niej, Pan Szancer,
który w każdy ranek,
patrzył na piękną Warszawę
w blasku swych firanek.

Urokliwe to miejsce – Krakowskie Przedmieście.
Starodawne budynki,
piękne skwery,
fluid artyzmu się niesie.

Ach! Panie Janie Marcinie,
jakże miło by było, iść z Panem na spacer...
Gawędzić o sztuce,
o szkicach, które Pan kreśli,
o barwach, które Pan czuje.
Przed pomnikiem Mickiewicza i Prusa zatrzymać się chwilkę.
A może do Bliklego? Na sernik udać się jeszcze...

Dziękujemy, za malarstwo, które jest Pana Dziełem,
za historię w obrazach,
za rysowane wiersze,
za krasnali, rycerzy, magów...
i Bóg wie, co jeszcze...

Dzisiaj, będąc w niebie,
pewnie pędzel macza Pan w tęczy?...
Tworząc kolejne Cuda
dla Tych, którzy też Święci...

Napisała: Beata Aldoory - 7 grudnia 2003r.